poniedziałek, 9 listopada 2015

1815 vlog





                                                            YouTube jest to miejsce gdzie młodzi i kreatywni ludzie mają możliwość prezentowania swojej pracy. Widzowie natomiast mogą wybierać i oglądać filmiki o różnorakiej tematyce. Moda, książki, muzyka, filmy, edukacja, sport- każdy znajdzie tu coś dla siebie. Pewną nowością na polskim YouTubie, z pewnością jest serial internetowy- 1815vlog. Jego akcja toczy się właśnie w XIX wieku, a „przewodniczkami” ,po tym nie do końca znanym nam świecie, są młode, atrakcyjne i ujmujące damy. Można by zadać sobie pytanie, skąd bohaterki żyjące trzy wieki temu wzięły kamerę? Odpowiedź znajdziecie w pierwszym odcinku serialu.

Serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z twórcami: Karoliną Żebrowską (studentką filmoznawstwa, autorką scenariusza oraz odtwórczynią głównej roli) i Karoliną Nieckarz (również studentką filmoznawstwa i reżyserką serialu), w którym zdradzone zostały tajniki pracy na planie, inspiracje oraz wiele, wiele innych informacji związanych z „1815 vlog”.




1. Skąd w ogóle wziął się pomysł na prowadzenie vloga o XIX wieku?
Pomysł narodził się po obejrzeniu kilku zagranicznych seriali internetowych prowadzonych w podobnej formie. Brakowało nam czegoś podobnego w Polsce, dlatego postanowiłyśmy same się za to zabrać. A dziewiętnasty wiek to jedno z naszych zainteresowań, więc połączenie historii i współczesnego vlogowania wydało nam się ciekawym pomysłem.



2. Czy odgrywane przez was postaci są całkowicie wykreowane przez was, czy posiadają jakieś swoje historyczne pierwowzory?

Same postaci są czysto fikcyjne, ale widz może zauważyć w nich cechy charakterystyczne dla postaci z powieści Jane Austen – to dlatego, że mocno się nimi inspirowałyśmy. Jeśli mowa natomiast o postaciach historycznych, to chyba nie ma jakiegoś pierwowzoru, na którym byśmy się opierały.


3. Co jest najtrudniejsze w naśladowaniu, przedstawianiu specyfiki 1815 r.?

W naszym wypadku jest to chyba balans pomiędzy współczesnymi serialami, a więc formą najczęściej czysto rozrywkową, a tym, jak wyobrażamy sobie tamte czasy. Oczywiście ludzie inaczej się wtedy zachowywali, obowiązywała ich cała masa zasad, których należało ściśle przestrzegać, ale gdybyśmy chciały coś takiego pokazać w naszym serialu, prawdopodobnie okazałby się bardzo nudny. Dlatego skupiłyśmy się na tej weselszej stronie dziewiętnastego wieku, żeby pokazać, że ludzie wtedy także potrafili się śmiać i wygłupiać, ale i żeby sprostać wymaganiom współczesnej widowni. Dużym problemem był oczywiście język – nasze bohaterki nie posługują się językiem historycznym i często wplatają w dialogi zaskakująco współczesne słówka, ale coś za coś!



4. Jaka była reakcja znajomych, rodziny na nagrywane przez was filmiki?

Prawie wszyscy zareagowali bardzo pozytywnie i swoim entuzjazmem motywowali nas do pracy. Oczywiście początki nie były łatwe i ciężko było wytłumaczyć wszystkim, o co tak właściwie chodzi i nad czym pracujemy, ale gdy tylko ukazał się pierwszy odcinek, spotkałyśmy się z bardzo entuzjastycznym odzewem ze strony najbliższych.



5. Ile czasu zajmuje przygotowanie jednego odcinka (zacząwszy od strojów, scenariusza, a kończąc na montażu)?

Scenariusz całego serialu powstał już na początku tego roku i zajął kilka miesięcy, stroje to zbiór uszytych już kostiumów i takich, które powstały specjalnie do serialu, jak i kilka pożyczonych kreacji. Jeśli chodzi o kręcenie odcinków, to w ciągu jednego dnia na planie jesteśmy w stanie zrobić około pięciu, sześciu odcinków. Samo nagrywanie zajmuje zazwyczaj około godziny, reszta to oczywiście kilkukrotne zmiany garderoby i fryzur.



6. Czy podczas tworzenia filmików każdy ma przydzieloną rolę jaką pełni w procesie twórczym np. montaż, scenariusz, czy wymieniacie się zadaniami?

Zadania są raczej przydzielone na stałe, ale wiadomo, że jeśli ktoś z nas jest bardzo zajęty, ktoś inny przejmie jego obowiązki. Staramy się też robić wszystko z wyprzedzeniem, żeby nie dopuścić do sytuacji, kiedy odcinek nie ukaże się w wyznaczonym dniu.



7. Gdybyście mogły przenieść się w czasie i mieszkać w XIX wieku, co byłoby najlepszą, a co najgorszą rzeczą?

Najlepszą rzeczą byłyby zdecydowanie stroje męskie i spokojny tryb życia. Najgorszą – chyba poziom ówczesnej medycyny. No i brak internetu!



8. Osoby śledzące waszą pracę na YT na pewno zastanawiają się, co ukaże się w kolejnych odcinkach, a przede wszystkim, czy w życiu głównej bohaterki pojawi się jakiś mężczyzna (również w nagraniach ;) ). Czy możecie nam coś zdradzić?

Hm, to chyba zależy od głównej bohaterki ;) Cierpliwości!

wywiad przeprowadziła: Kinga Kaźmierczyk 



wtorek, 13 października 2015

Jak przenieść się w czasie czyli Grupa Kostiumowa Krynolina




Weekend w krainie Jane Austen? Bal przetańczony z panem Darcym? Piknik pod Wiszącą Skałą? Dokładnie tak spędzają wolny czas członkinie Grupy Kostiumowej Krynolina, które zajmują się rekonstruowaniem dawnych strojów i obyczajów.

Priorytetem naszych zlotów jest przede wszystkim dobra zabawa – czy może być coś przyjemniejszego niż magiczne przeniesienie się do XIX wieku? Pytanie jak nam się to udaje, jeśli nie przy pomocy żadnej niezwykłej, futurystycznej maszyny?

Przede wszystkim potrzebujemy stroju. Jako, że skupiamy się głównie na modzie XVIII i XIX wiecznej (oraz początkach XX wieku) obowiązkowym elementem jest gorset, powszechnie wtedy noszony. Oprócz niego posiadamy inne części garderoby, takie jak chociażby historycznie poprawna bielizna. Chociaż może się to wydawać niezwykłe, to nasze suknie szyjemy same. Oczywiście zajmuje nam to dużo czasu, w końcu trzeba znaleźć inspiracje, oryginalne wykroje, kupić materiały. Jednak satysfakcja z dobrze wykonanej roboty, wynagradza nam wszelkie trudy.
Jednak by przenieść się w przeszłość i przeżyć czasy wojny secesyjnej, rewolucji francuskiej bądź wojen napoleońskich, nie wystarczy posiadać stroju. Bez sensu jest trzymanie idealnie odwzorowanej sukni z osiemnastowiecznego portretu w szafie.               Grupa kostiumowa spotyka się na wszelakie okazje - zwiedzenie muzeum w Krakowie, piknik pod Pałacem w Pszczynie bądź trzydniowy zlot w Ojcowie z fabułą osadzoną w czasach Jane Austen! Członkinie Krynoliny uczęszczają również na bale organizowane przez inne grupy takie jak Szkoła Tańca Jane Austen bądź podczas Festiwalu Tańców Dworskich Cracovia Danza.

Zajmujemy się organizowaniem mniejszych akcji, takich jak, na przykład lettre avec l'ame – jest to akcja listowa, w której każda chętna osoba może na wzór dziewiętnastowiecznych dam pisywać do innych zainteresowanych tym osób i dzielić się ploteczkami usłyszanymi na prowincji!

Prowadzimy również blogi o naszych zainteresowaniach – można na nich znaleźć ciekawe artykuły dotyczące, na przykład, dziewiętnastowiecznych kosmetyków bądź po prostu zdjęcia naszych gotowych kreacji.

Jeśli kiedykolwiek marzyliście o przenoszeniu się w czasie koniecznie zawitajcie na jedno ze spotkań Grupy Kostiumowej Krynolina!

Małgorzata Żebrowska

niedziela, 11 października 2015

Bóg nigdy nie mruga - recenzja książki

Życie stale stawia nas przed tym wyborem: Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem. Którą opcję wybierzesz? Jak często dokonujemy właściwego wyboru? I w którym momencie dnia czujesz się po prostu wolny?
Ktoś kiedyś powiedział mi, że różnica między rutyną a śmiercią polega na tym, że rutyna pozostawia ci odrobinę więcej pola manewru. Kiedy dostrzegam, że popadłam w rutynę, wiem, że muszę to szybka zmienić, zanim ugrzęznę w niej na dobre.
Lekcja 16. Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem.